Do Rygi wybrałyśmy się na niepełne 3 dni. Poranny przylot w sobotę i wieczorny powrót w poniedziałek starczyły na spokojne zobaczenie miasta i wycieczkę nad morze.
Loty linią Ryanair wyniosły 225zł od osoby z obie strony. Lotnisko jest położone blisko miasta i przy 2 osobach wzięcie Bolta wychodzi podobnie co bilet na autobus (około 10 euro). Po mieście poruszałyśmy się wyłącznie na piechotę, spałyśmy w Grand Hotel Kempinski także wszystko co nas interesowało miałyśmy pod nosem.








Po przylocie trzeba było szybko wybrać się na śniadanko i trafiłyśmy do Big Bad Bagels – MAPA, bajgiel i smoothie kosztowało 10,50€ i było naprawdę pysznie!

Najedzone ruszyłyśmy na spacer w poszukiwaniu najpiękniejszych Łotewskich kamienic. Te, które robią największe wrażenie znajdziecie przy Alberta Iela i w okolicy – MAPA















Kobe Friendship Clock – MAPA

Pilsētas Kanāls – kanał w centrum miasta, przy którym jest spory teren zielony i Pomnik Wolności – MAPA




Brama Szwedzka – XVII-wieczna brama w zachowanej części średniowiecznych murów miejskich – MAPA

Parunāsim kafe’teeka – miejscówka z klimatem, ukryta wśród budynków starego miasta – MAPA


Trzej Bracia – słynna triada średniowiecznych budynków mieszcząca Łotewskie Muzeum Architektury – MAPA


Plac ratuszowy / Dome Square – MAPA









Dom Kotów – budynek z 1909 roku inspirowany średniowiecznym stylem, słynący z 2 rzeźb kotów na wieżyczkach. MAPA











Dom Bractwa Czarnogłowych w Rydze – wybudowany w 1334 roku budynek w stylu gotyckim ze średniowiecznymi piwnicami i prezydencką kolekcją srebra – MAPA






Ala Pagrabs -działająca z piwnicy restauracja serwująca dania kuchni łotewskiej, będąca popularnym miejscem spotkań i koncertów. Porcja mnie przerosła! Jedzonko było dobre, ale obsługa dramat, musiałyśmy co chwilę do nich biegać i prosić o menu, rachunek itp, zero zainteresowania klientem. Za 2 obiady i 2 piwa zapłaciłyśmy 36,5€ – MAPA


Targowisko – przyszłyśmy, gdy stoiska powoli się zwijały, ale udało nam się kupić trochę czereśni – MAPA






Łotewska Akademia Nauk – ukończony w 1961 roku budynek w stylu z czasów stalinowskich z wieżą i tarasem widokowym na 17 kondygnacji, bardzo przypomina nasz warszawski Pałac Kultury i Nauki. Wjazd na taras widokowy kosztuje 6€ od osoby – MAPA








The Free Fox, Lastādija – nietypowe miejsce z koncertami – MAPA

Wieczory spędzałyśmy w strefie SPA naszego hotelu









A następnego dnia rano wybrałyśmy się do hotelowej restauracji, w hotelach Kempinski są przepyszne śniadania, można wybierać ciepłe opcje z karty menu jak i korzystać ze stołu szwedzkiego.



Tego dnia wybrałyśmy się na wycieczkę na wybrzeże, dojechałyśmy tam bardzo starym pociągiem! Bilety kosztowały 2,95€ od osoby w jedną stronę.
Sv. Prince Vladimir’s Orthodox Church – MAPA


The Cone (Čiekurs) – miało być słychać jak pięknie gwiżdże wiatr, ale niestety przez ulokowanie między dwoma ulicami i hałas samochodów, nie było nic słychać – MAPA

Spacer po plaży, Bałtyk w Łotwie wygląda dokładnie tak jak u nas 🙂






Brzegiem morza doszłyśmy do Aspazija kāpās – MAPA

A następnie poszłyśmy pod muzeum Aspazijas māja – MAPA – które niestety okazało się być zamknięte w poniedziałki i niedziele 🙁



Kontynuowałyśmy spacerek ulicami Jomas i Juras









Aż do znaku Jurmala – MAPA – tutaj zaczęła się trochę psuć pogoda, nadciągnęły mega ciemne chmury i zaczęło wiać, więc ruszyłyśmy szukać jakiejś kawiarni na ewentualne przeczekanie deszczu.


Kilka kadrów po drodze do kawiarni









Kawiarnia „KAFIJA” – kawka i ciacho pozwoliły nam przeczekać 20min deszczu. Za serniczek i latte zapłaciłam 3,8€ MAPA


Na obiadokolację wybrałyśmy się do Stage22, restauracji w naszym hotelu, położonej na ostatnim piętrze i było to najlepsze kulinarne doświadczenie tego roku! – MAPA

















Śniadanko kolejnego dnia również przypadło nam do gustu





Najedzone wybrałyśmy się zwiedzić resztę miasta.
Pomnik Wolności w Rydze – MAPA



Sobór Narodzenia Pańskiego w Rydze – MAPA


Park Esplanada – spędziłyśmy tutaj trochę czasu ciesząc się przyjemnie grzejącym Słońcem – MAPA


Kalve Espresso Room Nr.2 – dobra kawka, a po drodze zakup pocztówek i pamiątek – MAPA

Ostatni spacerek po Starym Mieście i zdjęcia.


















Posiedziałyśmy chwilę w piekarni Rigensis i wróciłyśmy do hotelu zbierać się na samolot. Za wszystko zapłaciłyśmy 7,5€ – MAPA

Podsumowując Ryga jest świetną destynacją na mały city break, 2 dni w mieście w zupełności wystarczą (o ile nie zamierzacie chodzić po muzeach), aby poczuć klimat i popodziwiać piękną architekturę. Ceny również są atrakcyjne, tanie połączenia samolotem, transfer z lotniska i ceny w restauracjach. Polecam!